Dwa mecze półfinałowe, które wstrząsnęły raz na zawsze piłką nożną! Każdego dnia po jednym meczu. Tak teraz będzie do niedzieli z kolejną, dwudniową przerwą (czyli w sobotę gra o brąz). Pierwszy półfinał to starcie sąsiedzkie Francja vs Belgia. Mecz, który tak naprawdę miał być najciekawszym półfinałem Mistrzostw Europy Świata w tym roku. Pierwsza połowa to cios za cios, akcja za akcję. Znakomitą determinacją i formą pomiędzy słupkami popisali się dwaj genialni golkiperzy - Thibaut Courtois i Hugo Lloris. Wyjmowali piękne strzały Griezmanna, Hazarda, Mbappe. Też poznawali się, kto jest jaki, kto jest słabszy, a kto jest mocniejszy. Stąd w tej połowie nie było ani jednej bramki. Większym posiadaniem piłki wykazali się jednak Belgowie (42 do 58 procent). W drugiej części gry świetne otwarcie zaprezentowali Francuzi. W 51 minucie mieli rzut rożny, piękne dośrodkowanie Griezmanna na Umtitiego, który głową wpakował piłkę do siatki i Les Bleus prowadzili. Francja ma, tak samo jak Anglicy, ...
Od 2014 roku tworzę bloga o sporcie, tutaj od 2018. Kiedyś pisałem o skokach i piłce nożnej, teraz tutaj głównie motorsport. Twitter @rafal016